Mundial: Pizza w piłkarskiej szatni? Czemu nie…
Tomasz Iwan wspomina, że kiedy jeszcze był czynnym sportowcem, nie unikał również innego włoskiego przysmaku – pizzy.

– Pizza w szatni piłkarskiej pojawiała się często, ale po meczu, kiedy można było sobie pozwolić na troszkę zapomnienia o diecie. Bywały nieraz takie momenty, pamiętam z kariery, że po meczu do szatni wjeżdżało 20–50 pizz i była prawdziwa uczta. Natomiast makarony, węglowodany w dniu meczowym są praktycznie obowiązkowo, żeby przed rozgrywką mieć dużo energii – mówi.
Były reprezentant Polski zwraca uwagę na to, że w czasach, gdy restauracje oferujące kuchnię włoską można znaleźć niemal wszędzie, kluczowe staje się nie samo nawiązanie do włoskich smaków, lecz jakość składników i wierność oryginalnym recepturom.
Tomasz Iwan nie ukrywa, że od czasu do czasu lubi zjeść dobrą pizzę lub odpowiednio przyrządzony makaron. Bliskie są mu włoskie klimaty, z przyjemnością odpoczywa na południu Europy i delektuje się miejscowymi przysmakami, jednak w te wakacje wybiera się na Wschód.
Popularność lokali stawiających na produkty sprowadzane bezpośrednio z Włoch pokazuje, że konsumenci coraz częściej poszukują prawdziwych doświadczeń kulinarnych, a nie jedynie ich uproszczonych wersji.
– Lubię włoską kuchnię, Włosi znani są z wielu dobrych rzeczy, między innymi z jedzenia. Włoskich restauracji jest chyba najwięcej na świecie, natomiast uważam, że znaleźć lokal z naprawdę dobrym menu opartym na produktach ściąganych specjalnie z Włoch jest niezwykle trudno – mówi agencji Newseria Tomasz Iwan.
Były piłkarz uczestniczył w otwarciu kolejnej restauracji pod szyldem marki L’Osteria. Lokal mieści się w Elektrowni Powiśle i ten wybór nie jest przypadkowy. To przestrzeń, w której historia spotyka się z nowoczesnym stylem życia, a biznes, design i gastronomia naturalnie wpisują się w rytm miasta. Jest to więc idealne miejsce dla marki zbudowanej wokół atmosfery, otwartości i włoskiego sposobu celebrowania życia.
– Myślę, że będę tutaj często zaglądał. Chociaż nie ma co ukrywać, że najlepsze włoskie jedzenie jest we Włoszech, tam pizza smakuje zupełnie inaczej, a inaczej tutaj, aczkolwiek wiele sobie obiecuję po tym miejscu – mówi.
Co prawda zdaje on sobie sprawę z tego, że włoska kuchnia ma dużo kalorii, ale jak podkreśla – raz na jakiś czas można zapomnieć o ich liczeniu, a skupić się na smaku.
– Na pewno włoska kuchnia kojarzy się z kaloriami, ale też w życiu sportowca są takie momenty, kiedy na te kalorie można sobie pozwolić. Większość sportowców, których znam, lubi od czasu do czasu zrobić przerwę od sportowego jedzenia i pozwolić sobie na odrobinę rozpusty. Ale też z drugiej strony makarony są bardzo wskazane przed meczem, kiedy czeka nas duży wysiłek, więc w jadłospisie piłkarza one występują, więc paradoksalnie jest tu wiele wspólnego – mówi.
Tomasz Iwan wspomina, że kiedy jeszcze był czynnym sportowcem, nie unikał również innego włoskiego przysmaku – pizzy.
– Pizza w szatni piłkarskiej pojawiała się często, ale po meczu, kiedy można było sobie pozwolić na troszkę zapomnienia o diecie. Bywały nieraz takie momenty, pamiętam z kariery, że po meczu do szatni wjeżdżało 20–50 pizz i była prawdziwa uczta. Natomiast makarony, węglowodany w dniu meczowym są praktycznie obowiązkowo, żeby przed rozgrywką mieć dużo energii – mówi.
Były sportowiec przyznaje, że ma duży sentyment do Włoch. Są one postrzegane przez niego nie tylko jako atrakcyjny kierunek turystyczny czy kulinarna inspiracja, ale także jako symbol stylu życia opartego na celebracji codzienności, bliskości ludzi i czerpaniu przyjemności z prostych rzeczy.
– Z racji tego, że jestem już emerytowanym sportowcem i mam trochę więcej czasu, to bardzo lubię się urlopować. Teraz obieram kierunki azjatyckie, ale we Włoszech byłem już w wielu miejscach i na wielu wyspach. Włoskie winko inaczej smakuje, gdy siedzimy sobie tam, w tamtym klimacie, aniżeli u nas w kraju – dodaje.
Źródło: Newseria

Radio Gromnik to niezależne radio internetowe, które z ogromnym powodzeniem działa w powiecie strzelińskim, oławskim, kłodzkim i ząbkowickim. Nie brakuje także wieści z innych regionów Dolnego Śląska.
Naszą misją jest dostarczanie słuchaczom najświeższych informacji oraz ciekawych audycji, które przybliżają życie lokalnej społeczności.
Współpracujemy z wieloma artystami, pasjonatami i osobami, które mają ciekawe historie do opowiedzenia. Dzięki temu nasza oferta jest różnorodna i interesująca dla każdego.
Mamy również sportowe patronaty medialne: Strzelinianka Strzelin, Kwarcyt Jeglowa, Faraon Ziębice, Walkirie Ziębice, STS GromBike Intrawer Team Strzelin.
Pobierz darmową aplikację Patronite Audio lub Radio Expert na Google Play i App Store. Jesteśmy dostępni na stronie Radio Garden.
Radio Garden to internetowa aplikacja, która pozwoli wam sprawdzić czego słucha się na świecie. Dzięki niej możecie posłuchać lokalnych rozgłośni z przeróżnych stron świata – do wyboru do koloru.
Reklama lokalna? Nie ma problemu! Nasz adres znajdziesz na naszej stronie internetowej.
Jesteśmy partnerem usługi AudioXi – https://audioxi.pl
Polskie muzyczne premiery gramy dla Was dzięki współpracy z DJ ProMotion – https://djpromotion.com.pl/djraport/category/tylko-polska-muzyka/
Jesteśmy partnerami ZAIKS – od zawsze!
Streaming dzięki współpracy z RCS
Przydatne linki: Gdzie nas słuchać?
https://onlineradio.pl/Radio%20Gromnik/
https://radio.garden/listen/radio-gromnik/4BcgIrCD
https://patronite.pl/patrocast/podcasts/8d0cc455-d0c1-42b6-a24d-3cc37857a68f/details
https://www.radioexpert.net/radio-gromnik-online-radio-kaczowice/
Słuchaj Radio Gromnik na swoim Androidzie
https://crystalmissions.com/app/gp/plradio?radio=Radio%20Gromnik

a także iOS
https://apps.apple.com/pl/app/daily-tunes/id6757708372?l=pl
radiogromnik.pl
