Radio Gromnik / Newsy / Sport / Warta 800 i Polish Bike Tour. Trzy dni na dwóch kołach, bez snu, bez wymówek i z dużą dawką humoru

Warta 800 i Polish Bike Tour. Trzy dni na dwóch kołach, bez snu, bez wymówek i z dużą dawką humoru

17 sierpnia, 2026
Piotr Moc

Z ostatniej chwili…

 

„No i mamy to, Mateusz Hanczel zameldował się na mecie z czasem 53 godziny 46 minut 32 sekundy i zajął 6 miejsce w Warta 800 – Przygodowy Ultramaraton Rowerowy.

Są takie wyścigi, w których najważniejsze nie jest to, kto pierwszy przekroczy linię mety. Liczy się walka z własnym organizmem, zmęczeniem, bólem, samotnością i setkami kilometrów asfaltu. A kiedy dystans zaczyna przekraczać granice zdrowego rozsądku, pozostaje już tylko jedno – pedałować.

Taki właśnie weekend przeżywają uczestnicy dwóch ekstremalnych ultramaratonów rowerowych: Warta 800 – Przygodowego Ultramaratonu Rowerowego oraz Polish Bike Tour. W pierwszym zawodnicy mierzą się z trasą liczącą około 800 kilometrów, w drugim czeka ich niewiarygodne 3200 kilometrów.

A wśród śmiałków, których z ogromnym zainteresowaniem śledzimy, są bracia Mateusz i Michał Hanczel.

Mateusz kontra Warta

Mateusz od początku narzucił bardzo mocne tempo. W niedzielne przedpołudnie był już w Wielkopolsce, zbliżał się do Pyzdr i miał za sobą 436 kilometrów jazdy – bez przerwy na sen.

Choć jego twarz mogła sugerować coś zupełnie innego, zawodnik pozostawał w doskonałym humorze. Żartował nawet, że czuje się jak Pinokio w krainie termitów.

Skoro więc miał jeszcze siłę żartować, najwyraźniej z kondycją nie było najgorzej.

Pozostawało tylko umyć nogi w Warcie, żeby – jak żartowaliśmy – nieco lżej było kręcić.

Kolejne godziny przyniosły następne kilometry. Mateusz konsekwentnie realizował plan i wieczorem dotarł do Obornik Wielkopolskich. Na liczniku miał już około 592 kilometrów.

Kropka na trackerze sugerowała nawet trzygwiazdkowy hotel Kawerna Obornicka. Po takim wysiłku należało mu się jednak co najmniej pięć gwiazdek!

Problem był tylko jeden – pięciogwiazdkowy komfort mógłby sprawić, że człowiekowi odechciałoby się następnego dnia wracać na rower.

Mateusz nie zamierzał jednak długo odpoczywać.

O godzinie 3:49 ponownie ruszył na trasę.

O goleniu i porannej wizycie u barbera trzeba było zapomnieć. Najważniejsze było śniadanie… a właściwie kolacjośniadanie, bo przy takim trybie jazdy granice między posiłkami dawno przestały istnieć.

Michał i 3200 kilometrów

Po drugiej stronie tej niezwykłej rywalizacji znajduje się Michał, który wystartował w Polish Bike Tour. Tutaj nie chodzi o 800 kilometrów.

Tu trzeba przejechać około 3200 kilometrów.

To już nie jest zwykły ultramaraton. To wielka rowerowa podróż, podczas której każdy kilometr może być walką o utrzymanie koncentracji, tempa i sił.

W pewnym momencie Michał dotarł do Lwówka Śląskiego, a jego kropka zatrzymała się w okolicach 406. kilometra. Tracker wskazywał miejsce pomiędzy salonem piękności a salonem tatuażu.

I tutaj wyobraźnia kibiców zrobiła swoje.

Czy Michałowi podczas snu ktoś nie zrobi przypadkiem tatuażu w stylu „Kac Vegas”? A może zamiast odpoczynku czeka go likwidacja cellulitu albo – czego oczywiście nikomu nie życzymy – depilacja miejsc intymnych?

Na szczęście rzeczywistość okazała się znacznie bardziej prozaiczna.

Michał zameldował się w Hotelu Piast w Lwówku Śląskim, gdzie mógł choć na chwilę odpocząć przed kolejnym etapem.

O godzinie 7:07 znów był na rowerze.

Program CPN i doping 0%

Poranne rozpoczęcie trzeciego dnia ultramaratonu było oczywiście okazją do kolejnych żartów.

Wśród kibiców pojawiła się bowiem informacja o uruchomieniu programu CPN – Ceny Piwa Niżej. Zgodnie z tą całkowicie nieoficjalną wersją uczestnicy obu ultramaratonów mieli na hasło „ULTRA” zatankować na stacjach ORLEN dowolną ilość piwa bez VAT-u.

Oczywiście wyłącznie bezalkoholowego.

Bo przecież my, Polacy, alkoholu nie potrzebujemy. Zwłaszcza podczas jazdy na rowerze. I szczególnie w ilościach małych.

Michał, jak na prawdziwego ultras’a przystało, miał podobno sprawdzić działanie programu osobiście. Na stacji ORLEN dostał hot doga z sosem „1000… km” i ruszył dalej w kierunku płaskich terenów Wielkopolski.

Później pojawił się również „dopalacz 0%” w konkurencyjnej sieci.

I znów można było pedałować.

Trzeci dzień – coraz bliżej mety

Mateusz w trzecim dniu bardzo szybko pokonywał kolejne kilometry. Po krótkim odpoczynku w Obornikach ruszył o 3:49 i wkrótce przekroczył granicę 700 kilometrów.

Meta w Kostrzynie nad Odrą i Wartą była już coraz bliżej.

Za zawodnikiem pozostawały setki kilometrów, nieprzespana noc, zmęczenie i kolejne godziny spędzone na rowerze.

Przed nim – ostatnie kilometry.

Michał tymczasem rozpoczął kolejny etap swojej wielkiej wyprawy. Po odpoczynku we Lwówku Śląskim skierował się na płaskie tereny Polski, gdzie można było liczyć na znacznie wyższe średnie prędkości.

Około 30 km/h przy takim dystansie brzmi może niewinnie.

Ale kiedy trzeba tę prędkość utrzymywać przez setki kilometrów, przestaje być niewinnie.

Czy bracia spotkają się na mecie?

W pewnym momencie pojawiło się pytanie, czy Mateusz i Michał spotkają się w Kostrzynie nad Odrą.

Mateusz miał pojawić się tam jako zawodnik Warta 800, a Michał zmierzał w tym samym kierunku podczas Polish Bike Tour.

Teoretycznie więc wszystko było możliwe.

Mateusz, po dotarciu na metę, będzie już mógł odpocząć. Michał natomiast będzie miał przed sobą jeszcze ogromną część trasy.

Może więc bracia rzeczywiście spotkają się gdzieś nad Wartą?

A może ich kropki na trackerach tylko przez chwilę znajdą się blisko siebie, po czym każda ruszy w swoją stronę?

Pierwszy Warciak już na mecie

Tymczasem pierwszy zawodnik Warta 800 z numerem 13 zameldował się już na mecie.

Gratulacje!

Dla pozostałych zawodników walka nadal trwa.

Mateusz również jest już bardzo blisko celu. Z każdym obrotem korby licznik zbliża się do 800 kilometrów, a przed nim Kostrzyn nad Odrą i Wartą.

Michał natomiast patrzy znacznie dalej.

Dla niego 800 kilometrów to dopiero jeden z etapów wielkiej rowerowej przygody. Przed nim jeszcze tysiące kilometrów.

Nie pracujemy. Kibicujemy!

Dla zawodników poniedziałek nie jest zwykłym poniedziałkiem.

To kolejny dzień walki z trasą.

Dla nas? Cóż… trzeba wrócić do pracy.

Dlatego pozostaje nam kibicować, śledzić kropki na trackerach i sprawdzać, gdzie tym razem zatrzymają się Mateusz i Michał.

A chłopakom przyda się każda dodatkowa porcja energii.

Moc od Radio Gromnik przyda się szczególnie w ten pracowity poniedziałek.

Bo na tych dystansach rower jedzie tylko dzięki nogom.

Ale ultras jedzie przede wszystkim dzięki głowie.

I właśnie dlatego te dwa wyścigi są czymś znacznie więcej niż tylko zawodami.

To opowieść o determinacji, granicach ludzkich możliwości, braterskiej rywalizacji i tysiącach kilometrów, które trzeba po prostu… wykręcić.

źródło: STS Extreme Grom Bike Intrawer Team

Radio Gromnik to niezależne radio internetowe, które z ogromnym powodzeniem działa w powiecie strzelińskim, oławskim, kłodzkim i ząbkowickim. Nie brakuje także wieści z innych regionów Dolnego Śląska.

Naszą misją jest dostarczanie słuchaczom najświeższych informacji oraz ciekawych audycji, które przybliżają życie lokalnej społeczności.

Współpracujemy z wieloma artystami, pasjonatami i osobami, które mają ciekawe historie do opowiedzenia. Dzięki temu nasza oferta jest różnorodna i interesująca dla każdego.

Mamy również sportowe patronaty medialne: Strzelinianka Strzelin, Kwarcyt Jeglowa, Faraon Ziębice, Walkirie Ziębice, STS GromBike Intrawer Team Strzelin.

Pobierz darmową aplikację Patronite Audio lub Radio Expert na Google Play i App Store. Jesteśmy dostępni na stronie Radio Garden.

Radio Garden to internetowa aplikacja, która pozwoli wam sprawdzić czego słucha się na świecie. Dzięki niej możecie posłuchać lokalnych rozgłośni z przeróżnych stron świata – do wyboru do koloru.

Reklama lokalna? Nie ma problemu! Nasz adres znajdziesz na naszej stronie internetowej.

Jesteśmy partnerem usługi AudioXi – https://audioxi.pl

Polskie muzyczne premiery gramy dla Was dzięki współpracy z DJ ProMotion – https://djpromotion.com.pl/djraport/category/tylko-polska-muzyka/

Jesteśmy partnerami ZAIKS – od zawsze!

https://www.zaiks.org.pl

Streaming dzięki współpracy z RCS

https://www.rcsworks.com

Przydatne linki: Gdzie nas słuchać?

https://onlineradio.pl/Radio%20Gromnik/

https://radio.garden/listen/radio-gromnik/4BcgIrCD

https://patronite.pl/patrocast/podcasts/8d0cc455-d0c1-42b6-a24d-3cc37857a68f/details

https://www.radioexpert.net/radio-gromnik-online-radio-kaczowice/

Słuchaj Radio Gromnik na swoim Androidzie

https://crystalmissions.com/app/gp/plradio?radio=Radio%20Gromnik

a także iOS  Słuchaj Radio Gromnik na swoim urządzeniu 🙂

https://apps.apple.com/pl/app/daily-tunes/id6757708372?l=pl

radiogromnik.pl

Radio Gromnik | Moc lokalnych wieści

Więcej newsów

Zostań partnerem radia Gromnik na Patronite