Otwarcie mostu w Stroniu Śląskim, który odbudowano po powodzi
W poniedziałek (01.12) w Stroniu Śląskim miało miejsce uroczyste otwarcie nowego mostu na rzece Białej Lądeckiej, w ciągu drogi wojewódzkiej nr 392

Przeprawa ta została całkowicie zniszczona podczas katastrofalnej powodzi we wrześniu 2024 roku, która spustoszyła region Sudetów, w tym gminę Stronie Śląskie. Odbudowa mostu była priorytetową inwestycją Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei (DSDiK), realizowaną w rekordowym tempie – zaledwie w ciągu nieco ponad roku od katastrofy.
• Most oddano do użytku dzisiaj (1.12) przed planowanym terminem. Kierowcy mogą z niego korzystać od tego dnia. Inwestycja kosztowała niemal 13 mln zł, z czego znaczną część pokryto z funduszy wojewódzkich (ok. 20 mln zł rozdzielono na usuwanie szkód powodziowych w 78 samorządach Dolnego Śląska).
• To konstrukcja jednoprzęsłowa bez podpór w nurcie rzeki, co maksymalizuje światło prześwitu (ok. 50 m) i zwiększa odporność na przyszłe powodzie. Projekt uwzględnia uwarunkowania hydrologiczne regionu, zapewniając swobodny przepływ wody nawet przy wysokim stanie rzeki. Wykonawcą była firma Budimex, która wcześniej rozebrała zniszczoną strukturę.
• Harmonogram prac:
• Styczeń 2025: Otwarto most tymczasowy postawiony przez wojsko (po 11 tygodniach od powodzi, co było odpowiedzią na apele mieszkańców paraliżowanych brakiem komunikacji).
• Kwiecień–maj 2025: Rozpoczęto budowę stałego mostu po uzyskaniu uproszczonych pozwoleń (procedury skrócono dla bezpieczeństwa i szybkości).
• Sierpień 2025: Montaż stalowej konstrukcji (współpraca z wojskiem przy posadowieniu elementów o masie kilkuset ton).
• Wrzesień–listopad 2025: Finałowe prace wykończeniowe, w tym nawierzchnia, bariery i oznakowanie.
• Uroczystość: Wydarzenie uświetnił marszałek województwa dolnośląskiego, który podkreślił innowacyjność konstrukcji i jej rolę w przywracaniu normalności mieszkańcom. Uczestniczyli przedstawiciele samorządu, DSDiK oraz lokalni mieszkańcy. Most symbolizuje nie tylko odbudowę infrastruktury, ale też nadzieje na pełne ożywienie Stronia Śląskiego po powodzi, która zniszczyła wiele dróg, mostów i domów w regionie.
Powódź z września 2024 r. była jedną z najgorszych w historii Sudetów – spowodowana awarią zapory w Starej Morawie, fala zniszczyła m.in. ten most, paraliżując ruch w Stroniu Śląskim (miasto podzielone na dwie części). W gminie odbudowano także inne obiekty, np. mosty w Międzygórzu i na zaporze w Starej Morawie, przywracając pełną komunikację dla mieszkańców i turystów.
Wydarzenie to wpisuje się w szerszy program odbudowy Dolnego Śląska, z naciskiem na odporność na zmiany klimatyczne. Mieszkańcy Stronia Śląskiego podkreślają, że most to “powrót do życia” po miesiącach uciążliwych objazdów i izolacji.


Powódź we wrześniu 2024 r. była jedną z najpoważniejszych katastrof naturalnych w historii południowo-zachodniej Polski, porównywalną do “powodzi tysiąclecia” z 1997 r., choć w niektórych aspektach bardziej niszczycielską ze względu na intensywność opadów i przerwanie infrastruktury retencyjnej. Dotknęła przede wszystkim województwa dolnośląskiego, opolskiego i śląskiego, a także części lubuskiego i małopolskiego. Trwała około 22 dni (od 12 września do 4 października 2024 r.), powodując straty szacowane na co najmniej 5 mld zł w samym Dolnym Śląsku. Najbardziej ucierpiały regiony Sudetów, w tym gminy Stronie Śląskie, Lądek-Zdrój, Kłodzko i Jelenia Góra.
Powódź została wywołana przez ekstremalne, długotrwałe opady deszczu związane z niżem genueńskim o nazwie “Borys”, który powstał nad północnymi Włochami i przyniósł wilgotne masy powietrza z Morza Śródziemnego do Europy Środkowej. To zjawisko, nasilone przez zmiany klimatu (zwiększoną parowanie i intensywność opadów), spowodowało “stulecie powodzi” zamiast pojedynczej katastrofy stulecia. Kluczowe czynniki:
• Opady: W Sudetach (np. na Śnieżniku) suma opadów w 4 doby przekroczyła 400 mm, miejscami nawet 91,4 mm w ciągu jednego dnia – więcej niż roczna norma w wielu regionach. W górach opady były momentami wyższe niż w 1997 r.
• Hydrogeologia: Przepełnione rzeki w dorzeczu Odry (m.in. Nysa Kłodzka, Biała Lądecka, Bóbr) wylały po szybkim spływie wód z górskich zlewni. Przerwanie tamy w Stroniu Śląskim (15 września) uwolniło ogromną falę, która zalała dolinę Białej Lądeckiej, niszcząc mosty i domy.
• Czynniki dodatkowe: Brak pełnej gotowości infrastruktury (np. stare wały) i powodzie błyskawiczne w górach, gdzie woda spadała na małe powierzchnie, uniemożliwiając szybką reakcję.
Przebieg wydarzeń
• 12–14 września: Intensywne opady (do 200–300 mm) w Sudetach Wschodnich i Jesionikach. Rzeki jak Biała Lądecka i Nysa Kłodzka osiągnęły stany ostrzegawcze. IMGW wydało alerty 3. stopnia dla Dolnego Śląska, Opolszczyzny i Śląska.
• 15 września: Kulminacja – przerwanie tamy w Stroniu Śląskim (ok. godz. 14:00), fala o wysokości 8 m zalała miasto, odcinając je od świata. Woda przepływała przez punkt pomiarowy na Białej Lądeckiej z prędkością 846 m³/s, osiągając 458 cm poziomu. Zalane Kłodzko, Lądek-Zdrój i Bardo; ewakuacje w Jeleniej Górze i Głuchołazach.
• 16–18 września: Fala wezbraniowa na Odrze (stany wysokie do średnich), zagrożenie dla Wrocławia (osiedla Marszowice). Ogłoszono stan klęski żywiołowej (16 września); rozszerzony o cztery powiaty dolnośląskie (20 września).
• 19–25 września: Opadnięcie wód, ale trwają ewakuacje i walki o wały (np. w Nysie). Mieszkańcy Stronia Śląskiego skarżą się na opóźnioną pomoc – “nikogo nie było, ludzie płakali”.
• Po 25 września: Usuwanie skutków; do końca września ewakuowano tysiące osób, odwołano zajęcia w 350 szkołach.
Powódź dotknęła ponad 162 tys. osób na Dolnym Śląsku, niszcząc infrastrukturę i dziedzictwo kulturowe. Bilans (stan na październik 2024):
• Co najmniej 5 mld zł (w tym 3,8 mld zł wstępne na Dolnym Śląsku; w Stroniu Śląskim ok. 1 mld zł). Zniszczono >5,2 tys. budynków mieszkalnych, 200 km kanalizacji, 150 km wodociągów i 80 oczyszczalni ścieków. Uszkodzone 31 posterunków policji, 88 OSP i 95 placówek kulturalnych.
• 10 ofiar śmiertelnych w Polsce (w tym na Dolnym Śląsku); ewakuowano dziesiątki tysięcy osób. Miesiąc po powodzi 890 osób nie mogło wrócić do domów. W Stroniu Śląskim woda wdarła się do szkół, niszcząc sale lekcyjne i podnosząc wody gruntowe.
• Zniszczone mosty (np. w Ołdrzychowicach Kłodzkich – wszystkie lokalne), drogi (w tym DK8), zapory i zabytki (np. figura na moście w Głuchołazach, rynek w Lądku-Zdroju). Podzielone miasta jak Stronie Śląskie (brak komunikacji przez miesiące).
• Setki kilometrów wałów przerwanych, zanieczyszczenie rzek (np. 250 kg śniętych ryb w Górach Sowich). Kryzys turystyczny w Sudetach – hotele i atrakcje zniszczone. Relacje z X podkreślają “gigantyczne zniszczenia” i porównania do 1997 r.
Reakcja i pomoc
• Straż pożarna interweniowała 1788 razy w ciągu jednej nocy (15–16 września). Wojsko postawiło mosty tymczasowe (np. w Stroniu Śląskim w styczniu 2025). Szpitale polowe w Stroniu (od 20 września).
• Rząd Tuska ogłosił stan klęski żywiołowej; pomoc 510 mln zł w zasiłkach. Wody Polskie usuwają skutki w zbiornikach jak Stronie Śląskie. Małżonka Prezydenta odwiedziła poszkodowanych w Stroniu.
• Wolontariusze i mieszkańcy walczyli workami z piaskiem; zbiórki charytatywne. Krytyka opóźnień w pomocy (np. brak worków w Stroniu).
• Odbudowa (np. most w Stroniu otwarty 1 grudnia 2025); nacisk na odporność klimatyczną (nowe tamy bez podpór w nurcie).
Powódź uwypukliła potrzebę inwestycji w retencję i lepsze prognozowanie.
3 stycznia 2025 roku mieszkańcy Stronia Śląskiego, zniecierpliwieni opóźnieniami w odbudowie infrastruktury po wrześniowej powodzi, zorganizowali humorystyczny happening pod hasłem “otwarcie mostu, którego nie ma”. Wydarzenie miało miejsce przy zniszczonej przeprawie na rzece Białej Lądeckiej, w ciągu drogi wojewódzkiej nr 392 – kluczowej arterii łączącej dwie części miasta i prowadzącej do popularnego ośrodka turystycznego Czarna Góra. To ironiczny protest przeciwko niespełnionym obietnicom władz, które zapowiadały most tymczasowy na grudzień 2024 r., ale termin przesunięto na styczeń 2025.
W listopadzie 2024 marszałek województwa dolnośląskiego Paweł Gancarz obiecywał “rekordowo szybką inwestycję” – most tymczasowy miał być gotowy do końca roku. Powodem opóźnień okazały się komplikacje geotechniczne: potrzeba dwukrotnie więcej pali fundamentowych niż planowano (głębokość do kilku metrów) oraz rozbiórka i odbudowa murów oporowych. Dolnośląska Służba Dróg i Kolei (DSDiK) przyznała, że wstępne odwierty były niedokładne, co wydłużyło prace o tygodnie. Mieszkańcy czuli się “oszukani” – po 110 dniach od katastrofy (od 15 września) nadal musieli radzić sobie bez mostu, a zima pogarszała sytuację (brak chodników, zagrożenie dla pieszych w śniegu).
• Happening podkreślił codzienne niedogodności – dzieci wraz z opiekunami do szkoły jeździły objazdami, ratownicy medyczni tracili czas na dojazdy, a turyści rezygnowali z przyjazdu do miasta.
Jeden z mieszkańców stwierdził: “Turyści muszą jeździć naokoło, a to ich odstrasza. Są dla nas na wagę złota, sezon zimowy trwa w najlepsze”. Inni decydowali się na ryzykowne przechodzenie przez resztki starego mostu. Zamiast prawdziwej konstrukcji, mieszkańcy rozciągnęli czerwoną wstęgę nad przepaścią i uroczyście ją przecięli nożycami.
• Okrzyki: “Hip hip hurra!”, “Czujemy się oszukani, miarka się przebrała!”, “Prosimy o symboliczne otwarcie niewidzialnego mostu!”. Jeden z organizatorów żartował: “Ludzie, cieszcie się, mamy niewidzialny most tymczasowy, po którym spaceruje już niewidoczny marszałek województwa. Mamy go, w końcu go mamy!”.
• Symulowane przejście “po moście” (ludzie udawali, że idą w powietrzu), transparenty z ironicznymi napisami (“Most widmo – otwarty!”) i zdjęcia na tle rzeki. Mimo powagi sytuacji, wydarzenie miało lekki, satyryczny ton – “śmiech przez łzy”, jak określili je media.
zródło: X

Radio Gromnik to niezależne radio internetowe, które z powodzeniem działa w powiecie strzelińskim, oławskim, kłodzkim i ząbkowickim. Naszą misją jest dostarczanie słuchaczom najświeższych informacji oraz ciekawych audycji, które przybliżają życie lokalnej społeczności. Współpracujemy z wieloma artystami, pasjonatami i osobami, które mają ciekawe historie do opowiedzenia. Dzięki temu nasza oferta jest różnorodna i interesująca dla każdego. Pobierz darmową aplikację Patronite Audio lub Radio Expert na Google Play i App Store. Jesteśmy dostępni na stronie Radio Garden. Radio Garden to internetowa aplikacja, która pozwoli wam sprawdzić czego słucha się na świecie. Dzięki niej możecie posłuchać lokalnych rozgłośni z przeróżnych stron świata – do wyboru do koloru.
Przydatne linki: Gdzie nas słuchać?
https://onlineradio.pl/Radio%20Gromnik/
https://radio.garden/listen/radio-gromnik/4BcgIrCD
https://patronite.pl/patrocast/podcasts/8d0cc455-d0c1-42b6-a24d-3cc37857a68f/details
https://www.radioexpert.net/radio-gromnik-online-radio-kaczowice/
radiogromnik.pl
