Dlaczego pociągi ślizgają się po szynach na trasie do Szklarskiej Poręby?
Dlaczego pociągi ślizgają się po szynach na trasie do Szklarskiej Poręby?

Trasa kolejowa do Szklarskiej Poręby, szczególnie odcinek z Piechowic w stronę Szklarskiej Poręby Górnej, jest jedną z najbardziej wymagających w Polsce ze względu na stromy podjazd – różnica wysokości wynosi tam około 300 metrów na dystansie kilkunastu kilometrów.
W takich warunkach ślizganie się pociągów po szynach (tzw. „czarna szyna”) jest częstym problemem jesienią i wynika głównie z naturalnych czynników pogodowych i sezonowych. Oto główne przyczyny:
Zalegające liście na torach
Jesienią opadłe liście przyklejają się do wilgotnych szyn, a pod naciskiem kół pociągu tworzą gładką, mazistą warstwę (tzw. „madę”). To znacząco zmniejsza przyczepność kół do szyn, co uniemożliwia efektywne ruszanie, zwłaszcza pod górę. Liście są dociskane i miażdżone, co pogarsza sytuację – efekt ten jest znany na wielu górskich trasach kolejowych w Europie.

Wilgoć i wiatr: Mokre szyny (od deszczu lub rosy) w połączeniu z liśćmi potęgują śliskość. Silny wiatr może dodatkowo nawiewać nowe liście na tory, co dynamicznie pogarsza przyczepność w trakcie jazdy.
Czynniki terenowe: Linia nr 311 (Jelenia Góra – Szklarska Poręba) biegnie przez lasy Karkonoszy i Gór Izerskich, co sprzyja gromadzeniu się organicznych zanieczyszczeń na torach. W normalnych warunkach tarcie stali o stal jest wystarczające, ale „mada” z liści może je zredukować nawet o kilkadziesiąt procent, wydłużając drogę hamowania i uniemożliwiając podjazdy.
PKP Intercity i Koleje Dolnośląskie regularnie monitorują takie odcinki, a w okresach ryzyka stosują piasek lub specjalne preparaty do czyszczenia szyn, ale w warunkach jesiennych nie zawsze wystarcza to na bieżąco.
Czy ostatnio były takie przypadki?
Niestety tak. Ów problem powtórzył się niedawno – zaledwie kilka dni przed bieżącą datą (3 listopada 2025 r.). 30 października 2025 r. pociąg IC „Karkonosze” (relacja Warszawa – Szklarska Poręba) utknął około 2 km przed stacją końcową, między przystankiem Szklarska Poręba Średnia a Szklarską Porębą Górną. Skład pokonywał podjazd bardzo wolno, a po kilku nieudanych próbach ruszenia maszynista zdecydował o powrocie tyłem do Piechowic. W pociągu było około 10 pasażerów, a opóźnienia dotknęły też inne połączenia na tej trasie (np. Kolei Dolnośląskich do Karpacza). Przyczyną były właśnie zalegające mokre liście i silny wiatr nawiewający nowe.
Podobne incydenty zdarzały się jesienią w poprzednich latach (np. kradzież przewodów trakcyjnych w listopadzie 2024 r. powodowała dodatkowe problemy, ale to odrębna kwestia), ale ten z 30 października jest najświeższy. Na razie nie zgłoszono nowych przypadków po tej dacie, choć sezon jesienny trwa, więc ryzyko pozostaje wysokie. Zalecamy sprawdzanie aktualnego rozkładu na stronach PKP lub Kolei Dolnośląskich przed podróżą.

Podobne problemy na trasie do Karpacza
Trasa kolejowa do Karpacza (linia nr 340 z Jeleniej Góry przez Mysłakowice) jest podatna na identyczne problemy z „czarną szyną” co odcinek do Szklarskiej Poręby – ślizganie się pociągów spowodowane jesiennymi liśćmi. Przyczyny są takie same: opadłe liście w wilgotnych warunkach tworzą mazistą, niskotarciową warstwę na szynach, co szczególnie dokucza na stromych podjazdach w Karkonoszach. Trasa biegnie przez gęste lasy, co sprzyja gromadzeniu się zanieczyszczeń, a różnica wysokości (ok. 200-300 m na 17 km) wymaga dużej przyczepności kół do szyn.
Jednak kluczowa różnica: linia do Karpacza została zrewitalizowana i otwarta dla ruchu pasażerskiego dopiero w czerwcu 2025 r. (po wieloletnich opóźnieniach spowodowanych m.in. powodziami we wrześniu 2024 r. i problemami z uzgodnieniami konserwatorskimi). To oznacza, że jesienne problemy z liśćmi wystąpiły tu po raz pierwszy w tym roku, ale szybko dały o sobie znać.
Czy ostatnio były takie przypadki?
Tak, incydenty miały miejsce dosłownie wczoraj – 2 listopada 2025 r., zaledwie dzień po podobnym problemie na trasie do Szklarskiej Poręby. Pociągi Kolei Dolnośląskich (KD) na relacji Jelenia Góra – Karpacz utknęły na podjeździe w okolicach Miłkowa i Karpacza z powodu śliskich szyn. Składy nie mogły ruszyć pod górę, co spowodowało opóźnienia rzędu 1-2 godzin dla kilkunastu połączeń. Przyczyną był silny wiatr nawiewający świeże liście na tory oraz brak możliwości bieżącego czyszczenia przez PKP PLK i DSDiK (Dolnośląską Służbę Dróg i Kolei). W pociągach było kilkudziesięciu pasażerów, a służby musiały interweniować z piaskiem i specjalnymi pojazdami do usuwania mady.
To pierwszy sezon operacyjny linii, więc przewoźnicy uczą się na bieżąco – wcześniej testy przed otwarciem nie uwzględniały pełnej jesieni. Podobne zakłócenia zdarzały się w poprzednich latach na innych dolnośląskich trasach górskich (np. do Świeradowa-Zdroju), ale dla Karpacza to nowość. Sezon liściowy trwa, więc Koleje Dolnośląskie zapowiadają częstsze kontrole i ewentualne korekty rozkładu. Przed podróżą sprawdzaj aplikację KD lub stronę PKP – na razie nie ma awarii, ale ryzyko jest wysokie.
Źródło: X/grok

Radio Gromnik to niezależne radio internetowe, które z powodzeniem działa w powiecie strzelińskim i ząbkowickim.
Naszą misją jest dostarczanie słuchaczom najświeższych informacji oraz ciekawych audycji, które przybliżają życie lokalnej społeczności. Współpracujemy z wieloma artystami, pasjonatami i osobami, które mają ciekawe historie do opowiedzenia. Dzięki temu nasza oferta jest różnorodna i interesująca dla każdego. Pobierz darmową aplikację Patronite Audio lub Radio Expert na Google Play i App Store. Jesteśmy dostępni na stronie Radio Garden. Radio Garden to internetowa aplikacja, która pozwoli wam sprawdzić czego słucha się na świecie. Dzięki niej możecie posłuchać lokalnych rozgłośni z przeróżnych stron świata – do wyboru do koloru.
Przydatne linki: Gdzie nas słuchać?
https://onlineradio.pl/Radio%20Gromnik/
https://radio.garden/listen/radio-gromnik/4BcgIrCD
https://patronite.pl/patrocast/podcasts/8d0cc455-d0c1-42b6-a24d-3cc37857a68f/details
https://www.radioexpert.net/radio-gromnik-online-radio-kaczowice/
radiogromnik.pl
