10. rocznica beatyfikacji Męczenników z Pariacoto – zaproszenie do Legnicy
5 grudnia 2025 r. mija 10. rocznica wyniesienia na ołtarze pierwszych polskich misjonarzy męczenników – o. Zbigniewa Strzałkowskiego i o. Michała Tomaszka, którzy zostali zamordowani w Pariacoto w Peru w 1991 roku.

Z tej okazji pragniemy zaprosić wszystkich do kościoła franciszkanów w Legnicy, gdzie 5 grudnia o godz. 18.30 odbędzie się Msza święta z dziękczynieniem za dar Męczenników z Pariacoto.
Szczególnym wydarzeniem będzie możliwość zobaczenia relikwii krwi – zakrwawionych koszul męczenników.
W piątek 5 grudnia o godz. 18.30 we franciszkańskim kościele pw. św. Jana Chrzciciela w Legnicy celebrowana będzie Msza święta wotywna o męczennikach z Pariacoto, po której nastąpi dziękczynienie za dar ich życia, męczeńskiej śmierci oraz beatyfikacji.
Franciszkanie przybliżą wiernym historię błogosławionych współbraci. Będzie można obejrzeć fragmenty filmów o męczennikach oraz fotografie ze zbiorów archiwalnych zakonu. Obaj błogosławieni byli związani z legnickim klasztorem – w Niższym Seminarium Duchownym Michał kontynuował naukę zaraz po ukończeniu szkoły podstawowej, zaś kilka lat później Zbigniew objął tam stanowisko wicerektora, wychowawcy i katechety.
Szczególnym wydarzeniem podczas tegorocznych obchodów będzie możliwość zobaczenia relikwii krwi – zakrwawionych koszul błogosławionych Zbigniewa i Michała, które mieli na sobie w chwili śmierci.
Uroczystości towarzyszyć będzie schola franciszkańska, która przygotowała na tę okazję specjalny program słowno-muzyczny.
Serdecznie zapraszamy do wspólnego celebrowania 10. rocznicy beatyfikacji Męczenników z Pariacoto.
Działalność ojców Michała i Zbigniewa w parafii w Pariacoto to ewangelizacyjna, katecheza, sprawowanie sakramentów i docieraniem z nimi do mieszkańców andyjskich wiosek. To także poznawanie kultury i zwyczajów ludzi gór, odpowiadanie na ich potrzeby duchowe, ale też materialne. Region by dotknięty suszą, w wielu miejscowościach brakowało wody, a także żywności. Oprócz pracy duszpasterskiej misjonarze zajmowali się również pomocą charytatywnej, prowadzili punkt żywnościowy, gdzie trafiały dary Caritasu.
Wspomagali szkoły w rozbudowie, wyposażeniu bibliotek. W regionie panowała cholera, dlatego wiele pracy i sił poświęcili na uczenie, jak zapobiegać tej chorobie. Odwiedzali chorych, przewozili ich do szpitala, zdobywali leki. Przygotowali również projekt budowy instalacji wodnej, bo dostęp do czystej wody był wtedy ogromnym problemem miejscowej ludności. Chcieli dać ludziom pić z dobrego źródła – nie tylko w wymiarze materialnym, ale także duchowym. Te działania zawsze szły w parze.
Spotkajmy się!
Źródło: https://meczennicy.franciszkanie.pl/10-rocznica-beatyfikacji-meczennikow-z-pariacoto-zaproszenie-do-legnicy/?fbclid=IwdGRjcAObvClleHRuA2FlbQIxMQBzcnRjBmFwcF9pZAo2NjI4NTY4Mzc5AAEeJt-_KDhZ9ujhfKrRqo0MI024vRnK_aAZ4pVYUWgpEfnUSuISsdIEizekKvM_aem_b6Av0Tbi-0brIZ8YhoZtbA
Co się wydarzyło w Pariacoto?
13 sierpnia 1991 roku w peruwiańskiej miejscowości Pariacoto (region Ancash, w Andach) doszło do zamachu na dwóch polskich franciszkanów-misjonarzy:
• o. Zbigniew Strzałkowski (ur. 1958, OFM Conv., superior misji)
• o. Michał Tomaszek (ur. 1960, OFM Conv.)
oraz ich włoskiego współbrata, który jednak przeżył.
Misjonarze wracali z mszy św. w pobliskiej wiosce, gdy zostali zatrzymani przez oddział maoistowskiej partyzantki Sendero Luminoso (Świetlista Ścieżka, hiszp. Sendero Luminoso). Terroryści oskarżyli ich o „głoszenie pokoju i miłości zamiast rewolucji” oraz o „rozdawanie ludziom ryżu z logo Caritas i krzyżem” (co uznawali za „imperialistyczną propagandę” i „odurzanie ludu religią zamiast walki zbrojnej”).
Księży wyprowadzono z samochodu, zawieziono kilka kilometrów dalej na cmentarz w wiosce Pueblo Viejo, gdzie zostali rozstrzelani strzałem w tył głowy i w kark. Na ich ciałach i przy drodze partyzanci zostawili napisy:
„Así mueren los lacayos del imperialismo” („Tak umierają pachołki imperializmu”).
Była to część szerszej kampanii Sendero Luminoso przeciwko Kościołowi katolickiemu, który uważali za „sojusznika burżuazji i USA”.
Dlaczego zginęli?
Zginęli wyłącznie z powodu wiary i posługi duszpasterskiej. Sendero Luminoso prowadziło w latach 80. i na początku 90. brutalną wojnę partyzancką, w której zamordowano ok. 70 tys. osób. Kościół był jednym z głównych celów, bo:
• nauczał pokoju i pojednania (co podważało ideologię totalnej walki klas),
• pomagał najuboższym (rozdawanie żywności, lekarstw, budowa kaplic – to wszystko było traktowane jako „kontrrewolucja”),
• księża i siostry zakonne byli często jedynymi białymi/„obcymi”, którzy mieszkali wśród najbiedniejszych Indian w Andach i Amazonii.
Zbigniew i Michał byli młodzi (33 i 31 lat), pracowali w Pariacoto dopiero 2 lata, ale bardzo intensywnie: katechizowali, budowali kaplice, organizowali pomoc materialną, grali z młodzieżą w piłkę. To wszystko wystarczyło, by zostać uznanym za „wrogów rewolucji”.
Beatyfikacja
5 grudnia 2015 roku w Chimbote (Peru) zostali beatyfikowani razem z włoskim księdzem ks. Alessandro Dordi (również zamordowanym przez Sendero Luminoso 25 sierpnia 1991).
Byli to pierwsi błogosławionych męczenników z czasów Sendero Luminoso i pierwsi błogosławieni męczennicy z Peru w ogóle.
Papież Franciszek zatwierdził dekret o męczeństwie 3 lutego 2015 roku. W dekrecie podkreślono, że zostali zabici „in odium fidei” – z nienawiści do wiary.
Ich wspólne liturgiczne wspomnienie obchodzone jest 9 sierpnia (data śmierci o. Zbigniewa i o. Michała).

Dwaj młodzi polscy franciszkanie zostali zamordowani przez maoistowskich terrorystów Sendero Luminoso w 1991 roku tylko dlatego, że głosili Ewangelię, pomagali ubogim i budowali Kościół wśród Indian w Andach. Za to właśnie – za wierność Chrystusowi aż do przelania krwi – Kościół ogłosił ich błogosławionymi w 2015 roku.
