Radio Gromnik / Newsy / Felieton / Moje Mundiale. Raz na cztery lata, Polska będzie Mistrzem Świata

Moje Mundiale. Raz na cztery lata, Polska będzie Mistrzem Świata

10 czerwca, 2026
Piotr Moc

– Tu i ówdzie w internecie pojawiają się informacje dotyczące Mistrzostw Świata w piłce nożnej. Są też pytania o to, od kiedy je pamiętamy? Próbując odpowiedzieć na pytania, zdajemy sobie sprawę, jak już jesteśmy zaawansowani wiekiem 🫡

Poczułem się zatem wywołany, ale nie do tablicy, lecz wprost na piłkarską murawę. Choć w telewizji murawa najpierw była szara. Potem lekko kolorowa.
Ale jak się okazało, pięć dekad później, to było nic w porównaniu z dzisiejszym obrazem HD/4K.

– Moje pierwsze trzy Mundiale były najważniejsze, czyli ten pierwszy w 74 roku i dwa następne 1978 i 1982 roku. Choć to niewiarygodne, ale oglądałem te mundiale najpierw telewizji czarno-białej, potem na jednym we wsi telewizorem z kolorowym ekranem.

– To zabrzmi jak osobista podróż przez historię futbolu. Zacznę od tego, jak każdy z tych turniejów odbijał się echem w Polsce.

– W 1974 roku Polska zaskoczyła świat, a to przeżywaliśmy przy czarno-białych odbiornikach. Mundial 1978 to już większe oczekiwania, barwne relacje i emocje. Hiszpania 1982 to już prawdziwe święto i wielka nadzieja. Opisze nie tylko wyniki, ale też atmosferę w Polsce – tę wspólnotę kibiców, radość z sukcesów i momenty, które zostały w sercach.

Chwile, które pozwalały marzyć. Sportowe sukcesy Polaków w cieniu codzienności PRL

– W historii Polski Ludowej sport zajmował miejsce szczególne. Był czymś więcej niż tylko rywalizacją na stadionach, bieżniach czy skoczniach. Dla milionów Polaków stanowił okno na świat, źródło dumy narodowej oraz chwilową ucieczkę od szarej rzeczywistości codziennego życia.

– W czasach niedoborów, kolejek, ograniczonych możliwości podróżowania i wszechobecnej propagandy sukcesy sportowców dawały społeczeństwu autentyczne emocje, których nie dało się zadekretować ani wyprodukować przez aparat państwowy.

– Lata siedemdziesiąte i osiemdziesiąte były okresem, gdy przeciętny obywatel PRL zmagał się z wieloma trudnościami. W sklepach brakowało podstawowych produktów, mieszkania zdobywało się po wielu latach oczekiwania, a samochód pozostawał marzeniem wielu rodzin.

Wolny czas spędzano skromnie – przy radioodbiorniku, telewizorze lub podczas spotkań z rodziną i sąsiadami. Właśnie wtedy wielkie wydarzenia sportowe stawały się prawdziwym świętem.

– Szczególne miejsce w pamięci Polaków zajmują mistrzostwa świata w piłce nożnej. Mundial w RFN w 1974 roku był wydarzeniem, które na trwałe zapisało się w historii kraju. Drużyna prowadzona przez Kazimierza Górskiego zdobyła trzecie miejsce na świecie, a nazwiska Grzegorza Laty, Kazimierza Deyny, Andrzeja Szarmacha czy Jana Tomaszewskiego znał niemal każdy obywatel. Mecze oglądano na czarno-białych telewizorach, często wspólnie z sąsiadami, którzy gromadzili się w mieszkaniach tych nielicznych rodzin, które posiadały odbiornik telewizyjny. Na czas spotkań pustoszały ulice, a po zwycięstwach ludzie spontanicznie wychodzili na place i skwery, świętując sukces reprezentacji.

– Dla wielu Polaków piłkarze stawali się bohaterami narodowymi. Ich zwycięstwa dawały poczucie, że Polska, choć gospodarczo i politycznie pozostawała daleko za Zachodem, potrafi rywalizować z najlepszymi na świecie. W społeczeństwie, które na co dzień doświadczało ograniczeń i frustracji, sport budował poczucie wspólnoty oraz narodowej dumy.

– Podobne emocje towarzyszyły igrzyskom olimpijskim. Złote medale Ireny Szewińskiej, sukcesy Władysława Kozakiewicza, Waldemara Baszanowskiego czy polskich siatkarzy sprawiały, że miliony rodaków zasiadały przed telewizorami i radioodbiornikami. Szczególnie symboliczny był gest Kozakiewicza podczas igrzysk w Moskwie w 1980 roku. Jego zwycięstwo nad reprezentantami Związku Radzieckiego zostało przez wielu Polaków odebrane nie tylko jako sukces sportowy, ale także jako wyraz sprzeciwu wobec dominacji sowieckiej.

– W latach osiemdziesiątych, gdy kraj pogrążył się w kryzysie gospodarczym, a społeczeństwo przeżywało dramat stanu wojennego, sport nadal pozostawał przestrzenią wspólnych emocji. Mundial w Hiszpanii w 1982 roku rozgrywany był zaledwie kilka miesięcy po zawieszeniu stanu wojennego.

– Polska reprezentacja ponownie zdobyła trzecie miejsce, a sukces drużyny Antoniego Piechniczka przyniósł ludziom nadzieję w jednym z najtrudniejszych okresów powojennej historii kraju.

– Warto pamiętać, że przeżywanie sportu w PRL różniło się od współczesności. Nie było internetu, mediów społecznościowych ani setek kanałów telewizyjnych. Informacje czerpano z radia, gazet i kilku programów telewizyjnych. Dzięki temu wielkie wydarzenia sportowe miały charakter powszechny. Cały kraj żył tymi samymi emocjami. Następnego dnia w zakładach pracy, szkołach i urzędach rozmawiano o tych samych meczach, rekordach i bohaterach.

– Sport nie rozwiązywał problemów Polski Ludowej. Nie skracał kolejek, nie poprawiał zaopatrzenia sklepów i nie zwiększał zakresu obywatelskiej wolności. Potrafił jednak dać coś niezwykle cennego – poczucie wspólnoty, dumy i wiary, że Polacy mogą osiągać rzeczy wielkie. Dlatego sukcesy sportowe tamtych lat zapisały się nie tylko w kronikach sportowych, ale także w zbiorowej pamięci pokolenia wychowanego w realiach PRL.

– Dziś, gdy wspominamy tamte wydarzenia, pamiętamy nie tylko wyniki meczów czy liczbę zdobytych medali. Pamiętamy również atmosferę mieszkań pachnących herbatą, tłumy zgromadzone przed telewizorami, emocje przekazywane przez radiowych sprawozdawców i radość, która choć na chwilę pozwalała zapomnieć o trudach codzienności. Właśnie dlatego sportowe sukcesy PRL stały się jednym z najpiękniejszych rozdziałów społecznej historii powojennej Polski.

To co? Za cztery lata, Polska będzie Mistrzem Świata?

Post Scriptum

Gdy Deyna strzelił „rogala”. Twój mundial zaczął się w Chorzowie

Masz trzynaście lat. Jest jesień 1977 roku. Twój Tata zabiera Cię na Stadion Śląski w Chorzowie. Już sama podróż jest wydarzeniem. W tamtych czasach nie jeździ się przecież na mecze reprezentacji Polski tak często. To niemal święto.

Kiedy zbliżasz się do stadionu, widzisz tłumy ludzi. Setki biało-czerwonych flag, szalików i transparentów. Wszyscy zmierzają w jednym kierunku. Czujesz, że uczestniczysz w czymś wyjątkowym. Na trybunach zasiądzie blisko sto tysięcy kibiców. Dla wielu z nich ten mecz jest najważniejszym wydarzeniem roku.

Polska gra z Portugalią o awans na mistrzostwa świata w Argentynie.

W Polsce Ludowej sport znaczy więcej niż dziś. Telewizja ma dwa programy, nie ma internetu, telefonów komórkowych ani mediów społecznościowych. Sukcesy piłkarzy są wspólną radością całego narodu. W szarym świecie kolejek, kartek i codziennych trosk mecze reprezentacji stają się chwilą oddechu i dumy.

Siedzisz obok Taty. Być może nie zdajesz sobie jeszcze sprawy, że uczestniczysz w wydarzeniu, które po niemal pięćdziesięciu latach nadal będziesz wspominał z niezwykłą dokładnością.

Na boisku biegają bohaterowie Twojej młodości. Kazimierz Deyna, Grzegorz Lato, Andrzej Szarmach, Jan Tomaszewski. To nie są zwykli piłkarze. To gwiazdy światowego futbolu, które kilka lat wcześniej zachwyciły świat podczas mundialu w RFN.

Potem nadchodzi chwila, która przechodzi do historii.

Polska wykonuje rzut rożny. Do piłki podchodzi Kazimierz Deyna. Stadion zamiera na kilka sekund. Wydaje się, że będzie zwykłe dośrodkowanie. Tymczasem piłka wznosi się wysoko i zaczyna wykonywać niezwykły lot. Zatacza łuk, którego nikt się nie spodziewa. Bramkarz Portugalii pozostaje bezradny.

Piłka wpada prosto do siatki. Przez ułamek sekundy wszyscy patrzą z niedowierzaniem. A potem następuje eksplozja radości. Sto tysięcy ludzi krzyczy jednocześnie. Stadion Śląski dosłownie drży. Nie słyszysz własnego głosu. Widzisz tylko tysiące ludzi skaczących z radości.

To właśnie ten słynny „rogal Deyny”, jedna z najbardziej pamiętnych bramek w historii polskiej piłki.

Portugalia zdoła później wyrównać. Mecz zakończy się remisem 1:1. Ale ten wynik wystarczy Polsce do awansu na mistrzostwa świata w Argentynie.

Wracasz do domu zmęczony, ale szczęśliwy. Przez kolejne dni o meczu mówi cała Polska. W szkołach, zakładach pracy, autobusach i pociągach ludzie wspominają niezwykłą bramkę Deyny. Zdjęcia trafiają do gazet, a relacje rozbrzmiewają w radiu.

Mijają lata. Zmienia się Polska, zmienia się świat, zmienia się futbol. Jednak pewne obrazy pozostają niezmienne.

Wciąż widzisz pełny Stadion Śląski. Wciąż słyszysz huk, który miesza się z gwizdami stu tysięcy osób. Pamiętasz te moment, gdy piłka po rzucie rożnym zatoczyła niemożliwy do powtórzenia łuk. Wtedy nie rozumiesz dlaczego ten gol Deyny nie wszystkich cieszy?

I może właśnie dlatego tamten mecz znaczy dziś znacznie więcej niż tylko awans na mundial. To nie tylko wspomnienie sportowego sukcesu. To wspomnienie młodości, rodzinnej bliskości i czasów, kiedy cała Polska potrafiła marzyć razem z jedenastoma piłkarzami na boisku.

Słynny „rogal” Deyny to gol zdobyty bezpośrednio z rzutu rożnego 29 października 1977 roku w Chorzowie podczas zremisowanego (1:1) meczu eliminacji Mistrzostw Świata z Portugalią. Piłka po uderzeniu z narożnika boiska zatoczyła niezwykły łuk i wpadła do siatki, a Polska dzięki temu remisowi zapewniła sobie awans na mundial.

Radio Gromnik to niezależne radio internetowe, które z ogromnym powodzeniem działa w powiecie strzelińskim, oławskim, kłodzkim i ząbkowickim. Nie brakuje także wieści z innych regionów Dolnego Śląska.

Naszą misją jest dostarczanie słuchaczom najświeższych informacji oraz ciekawych audycji, które przybliżają życie lokalnej społeczności.

Współpracujemy z wieloma artystami, pasjonatami i osobami, które mają ciekawe historie do opowiedzenia. Dzięki temu nasza oferta jest różnorodna i interesująca dla każdego.

Mamy również sportowe patronaty medialne: Strzelinianka Strzelin, Kwarcyt Jeglowa, Faraon Ziębice, Walkirie Ziębice, STS GromBike Intrawer Team Strzelin.

Pobierz darmową aplikację Patronite Audio lub Radio Expert na Google Play i App Store. Jesteśmy dostępni na stronie Radio Garden.

Radio Garden to internetowa aplikacja, która pozwoli wam sprawdzić czego słucha się na świecie. Dzięki niej możecie posłuchać lokalnych rozgłośni z przeróżnych stron świata – do wyboru do koloru.

Reklama lokalna? Nie ma problemu! Nasz adres znajdziesz na naszej stronie internetowej.

Jesteśmy partnerem usługi AudioXi – https://audioxi.pl

Polskie muzyczne premiery gramy dla Was dzięki współpracy z DJ ProMotion – https://djpromotion.com.pl/djraport/category/tylko-polska-muzyka/

Jesteśmy partnerami ZAIKS – od zawsze!

https://www.zaiks.org.pl

Streaming dzięki współpracy z RCS

https://www.rcsworks.com

Przydatne linki: Gdzie nas słuchać?

https://onlineradio.pl/Radio%20Gromnik/

https://radio.garden/listen/radio-gromnik/4BcgIrCD

https://patronite.pl/patrocast/podcasts/8d0cc455-d0c1-42b6-a24d-3cc37857a68f/details

https://www.radioexpert.net/radio-gromnik-online-radio-kaczowice/

Słuchaj Radio Gromnik na swoim Androidzie

https://crystalmissions.com/app/gp/plradio?radio=Radio%20Gromnik

Grafika: FIFA/X/

a także iOS

https://apps.apple.com/pl/app/daily-tunes/id6757708372?l=pl

radiogromnik.pl

Radio Gromnik | Moc lokalnych wieści

Więcej newsów

Zostań partnerem radia Gromnik na Patronite